Forum Lutnicze
Forum na tematy budowy instrumentów

Narzedzia - Stojak do wiertarki, zamiast wiertarki stołowej?

shopiK - 2012-06-14, 16:14
Temat postu: Stojak do wiertarki, zamiast wiertarki stołowej?
Kolejne pytanie dotyczące sprzętu. Przy budowie zdecydowanie przyda się wiertarka stołowa. Ale to kosztuje. A co ze stojakami do wiertarki ręcznej? Myślę, że jedyny problem to odległość wiertarki od kolumny podtrzymującej cały mechanizm. Wiertarka może po prostu nie sięgnąć.

Macie jakieś doświadczenia z takimi stojakami? Chodzi o takie cuś:



albo nawet takie prostsze? Nie wystarczy?



Wiem, że dokładne wiercenie będzie potrzebne do: otworów na śruby pod gryf, otworów na klusze, no i otworów na struny przez korpus. Przyda się stojak do wywiercenia i wygładzenia kamieniem szlifierskim wgłębień na potencjometry Czy o czymś zapomniałem? Jeśli nie, to taki podstawowy stojak mógłby być zbyt mały jedynie do otworów na struny.

Dziurska na śruby mostka, na straplocki, czy mocowanie pickupów nie musi być chyba idealne, bo i tak nie będzie widać.

Bardzo się mylę?

Esperal - 2012-06-14, 17:40

Nie mylisz się, sam z takiego korzystam. Fakt, jedynym problemem jest małe pole manewru jak wiercenie właśnie strun przez korpus czy otworów do mocowania T-O-M'a. Aha, jeszcze jedno - stojak musi być dość dobrze wykonany, bo inaczej to będzie się trząsł jak galareta a nie o to chodzi.
molu - 2012-06-14, 18:16

O ile się orientuje, to większość tanich wiertarek stołowych, czy też stojaków na wiertarki nie pozwoli na wywiercenie otworów do mocowania strun przez korpus. Te sprzęty mają za mały prześwit pomiędzy kolumną a wrzecionem. Zwykle jest to 100-127mm. Z drugiej strony, taki stojak lepszy niż nic.. - do pozostałych prac zapewne wystarczy.

T.

tata_perkusisty - 2012-06-14, 18:39

Mam bardzo dobry stojak Wolfcraft'a /polecam/, czasem muszę coś przewiercić "dalej" wtedy montuję "całe mocowanie wiertarki" odwrotnie /do tyłu/, na podstawę idzie obciążenie /można przymocować w dowolny sposób/ a wiertarkę ustawiam na brzegu stołu, niżej na stołku mogą położyć choćby 1x1m i wywiercić na środku. Mam nadzieje że jasno to opisałem, jeśli nie zrobię foto.
Planowałem nawet zrobić przymiar/podstawę na stałe ale na razie mam tylko ten jeden statyw i używam w różnych sytuacjach nie chciałoby mi się go przykręcać i odkręcać co chwilę.

Esperal - 2012-06-14, 18:41

Dokładnie tak wiercę otwory pod mostek i strunociąg ;-)
Jacek - 2012-06-14, 23:12

Kupiłem kiedyś taki wynalazek i to był jeden wielki koszmar - ciężko chodziło to opuszczanie, latało na wszystkie strony, wręcz się gięło, bardzo trudno było się tym posługiwać trzymając palec na spuście wiertarki, więc na pełnych obrotach wiertło "robiło co chciało". Mam do dzisiaj, ale nie używam - lepsze otwory wychodzą mi "z ręki" niż z z tego ustrojstwa.
shopiK - 2012-06-15, 00:03

Jacek. W mojej wiertarce jest możliwość zablokowania "dowolnych" obrotów. Więc problem "pełnej mocy" odpada.
Druga rzecz. np. w castoramie widziałem dość duży wybór stojaków - można wybrać jakiś stabilny.

A tatę_perkusisty proszę o foto, lub rysunek jeśli się mylę. Chyba domyślam się, że chodzi o to co poniżej (zrobiłem szybki fotomontaż). Wtedy to rozwiązuje pewne problemy.

Makowy - 2012-06-15, 00:48

Tutaj muszę zgodzić się z kolegą Jackiem. Statyw to zło. Mój skręcał (im głębiej wierciłem, tym bardziej szedł w bok). Fakt, był miernej jakości, kupiony bodajże w lidlu za 20 jurków. Pewnie są lepsze.
Ale i droższe - należałoby się zastanowić, czy nie lepiej dopłacić jeszcze trochę i kupić wiertarkę stołową - ja kupiłem używaną za 50 euro, precyzyjna, stabilna, żadnych luzów. Niebo a ziemia.

PS. Naturalnie, zdaję sobie sprawę, że w polsce ceny inaczej wyglądają, ale chyba warto poszukać.
PS2. Napęd pasowy jest cichutki, można sobie wiercić po nocach ;)

shopiK - 2012-06-15, 01:19

W castoramie przyglądałem się wiertarce stołowej za c.a. 280 zł... no sam nie wiem. DObrej wiertarki za 200zł się raczej nie kupi. Sensowne (na pierwszy rzut oka) stojaki to około 100zł. Nie wiem - teoretyzuję, ale wiertarkę ręczną posiadam - sprawdzona od lat (chyba celma, nie pamiętam w tej chwili)... Z kolei przeglądając alegro widziałem jakiś solidniejszy (z wyglądu uchwyt wolfcrafta za 350zł... Jeśli tylko taki ma sens - to wtedy już rzeczywiście można by się zastanawiać nad całą maszyną stołową.

Nie polemizuję tutaj za bardzo - tylko rozważam. Nie chciałbym wydawać kolejnych 500zł na wiertarę, skoro już posiadam ręczną, która jest uniwersalna (można zabrać do domu).

poco - 2012-06-15, 02:22

Stołowa wiertarka jest nieocenionym narzędziem, co nie umniejsza wagi posiadania wiertarki ręcznej. Te statywy do wiertarek, to takie "mniejsze zło", ale ..... Na allegro kupiłem taką samą taniej.
Ręczna też będzie potrzebna. Pozdrawiam, Ryszard

Zenek_Spawacz - 2012-06-15, 05:12

Ja po dlugiej walce ze soba i moim portfelem zakupilem wiertarke stolowa... Ale rzecz niestety ma ograniczone wciecia i wywiercenie otworow do przeciagniecia strun przez odwlok gitary i tak nie jest mozliwe... Brakuje miejsca ... Musze montowac stelarz typu "zrob to sam" aby dosiegnac miejsc dziurawionych!
shopiK - 2012-06-15, 07:38

Skoro wiercenie ważnych otworów (na struny) i tak nie jest możliwe w przypadku wiert. stołowej... To zawsze - w obu przypadkach można zrobić takie cuś i po sprawie - robi się prowadnice/grubościówki do frezarek to i do wiertarki można. Oczywiście jest to opcja dla tych, którzy prosto nie potrafią wiercić - mi się jeszcze nie zdarzyło prosto utrzymać wiertarki :-)
molu - 2012-06-15, 08:26

shopiK napisał/a:
Skoro wiercenie ważnych otworów (na struny) i tak nie jest możliwe w przypadku wiert. stołowej... )


Jest możliwe, tylko trzeba wyskoczyć z większej ilości gotówki. :) Potrzebna wiertarka o prześwicie chyba od 16-17 cm. Rozwiązanie, które przedstawiłeś też się sprawdzi. Widziałem nawet przeróbki wiertarek stołowych do takiego mocowania - bez, lub z bardzo krótką kolumną.

T.

tata_perkusisty - 2012-06-15, 11:04

shopiK, dokładnie o tym pisałem, właśnie tak to u mnie wygląda, jedyny mankament /nie chcę być nieelegancki ale muszę/ to ten statyw, moim zdaniem do niczego się nie nadaje, podobnie jak większość statywów do dwóch stów. Ten mój, który jeszcze raz polecam, jest naprawdę solidny i można bardzo precyzyjnie... Nowy kosztuje ok. 400 zł.
Piniu - 2012-06-15, 11:05

Ja jestem za statywami, ale nie takimi za 20 jurków Jak napisał Jacek czy Makowy. Mam stary solidny statyw od mojego taty jeszcze z jego zakładu. Do tego wiertarka odpowiednia i ... autotransformator. Mogę sobie płynnie regulować obroty jakie chcę. Wiertarka jest przewinięta przez mojego tatę tak,ze nie traci zbytnio mocy przy mniejszym napięciu. Dodając do tego patent taty_perkusisty można wiercić co się chce bez problemu. Chciałem znaleźć zdjęcie tego statywu, ale nie ma. Stary jak świat i ciężki jak cholera :)
popik10 - 2012-06-15, 11:10

Za 400 zł można kupić starą polską wiertarkę która ma "pod sobą" 70% sprzedawanego obecnie sprzętu. Stojaki to generalnie porażka. Jakakolwiek wiertarka stolikowa czy stojanowa - jak zwał tak zwał. Ma większą funkcjonalność niż wiertarka na stojaku.
Choćby dla tego że można planować płaszczyzny. Co w wielu wypadkach zastępuje nam grubościówkę.
Jeśli mowa o 50 zł to faktycznie tylko stojak, ale jeśli powyżej 200 zł, to nie ma o czym gadać - tylko wiertarka
Pozdrawiam

shopiK - 2012-06-15, 12:08

No. to mam teraz nad czym się zastanawiać. Doszedł argument planowania materiału. Bo jeśli mam się męczyć ze słabym chybotliwym narzędziem to nie ma sensu. Zawsze można też stolarza poprosić o dziurkę :P

Zanim podejmę decyzję, jeszcze pojeżdżę po sklepach, jeśli znajdę stojak solidny i stabilny to pewnie wezmę, jeśli nie... to czeka mnie wydatek.

molu - 2012-06-15, 12:25

Ceny stabilnych, porządnych stojaków zahaczają już o ceny wiertarek stołowych... szczególnie używanych. Proponuje pośledzić przez jakiś czas gumtree, tablicę, allegro.. może coś trafisz.

T.

Piniu - 2012-06-15, 15:02

popik10 napisał/a:
Za 400 zł można kupić starą polską wiertarkę która ma "pod sobą" 70% sprzedawanego obecnie sprzętu.

No ja właśnie taka mam od taty. Stara poczciwa Celma ;-) Używam ja właśnie przy stojaku.
Mniej więcej jak ta:


Mój ojciec jeszcze dużo różnego sprzętu ma bo prowadził zakład elektromechaniczny, także jak kto jakiś silnik potrzebuje np. to pisać ;-)

poco - 2012-06-15, 15:18

Taka wiertarka PRCb kosztuje od 80-120 zł. Ja używam jako mieszadła do kleju i do wiercenia dużych otworów w stali. Nie do zajechania. Już bardzo dawno jest pełnoletnia. Popatrzcie na to rozwiązanie
http://allegro.pl/wiertar...2401779521.html
Pozdrawiam, Ryszard

shopiK - 2012-06-15, 16:02

Rysiu, ja jeszcze drewna w ręku nie miałem, dopiero się przymierzam - uczę. Z pewnością nie będę inwestował w wiertarkę za 1000zł.

Jeśli się zdecyduję na wiertarkę stołową to maks taką:
http://allegro.pl/dedra-d...2391060905.html (czyli do 300 zł)

Więcej z pewnością nie będę wydawał. Po pierwsze nie mam na to pieniędzy, po drugie taki sprzęt nie zapracuje na siebie :-)

Pewnie, że jeśli bym budował gitary zawodowo, albo nawet i dla siebie, ale miałbym o tym pojęcie i do tego, gdybym miał kasę - to nawet bym nie zakładał tego wątku o stojakach tylko bym taką kupił. Przede mną jednak plan budowy pierwszej gitary - nikt nie jest w stanie przewidzieć czy mi się uda. Po co więc budować wypasioną fabrykę (jak to ktoś w innym wątku powiedział).

BTW. Taką celmę też znajdę u Taty w domu :-)

[edit]

Ryszard, Tobie chodzi o konkretny model, czy rozwiązanie z wysuwanym ramieniem poziomym wiertarki? Bo teraz dopiero się przyjrzałem ochłonąwszy po zobaczeniu ceny :-)

poco - 2012-06-15, 20:00

Dokładnie jak w ostatnim zdaniu. Taki model daje możliwość wiercenia w dowolnym miejscu, a wiertarka ustawiona na krawędzi stołu i obróceniu głowicy można wiercić całkiem wysokie elementy. Pozdrawiam, Ryszard
tata_perkusisty - 2012-06-15, 21:46

shopiK, z chodzeniem po sklepach to jeszcze, ale w marketach niestety tylko tania, licha masówka. Sam się bardzo długo rozglądałem, aż ktoś mi polecił tego wolfcraft'a. Większość tego co jest w sklepach nie nadaje się do niczego, a "droższych modeli nie opłaca się ściągać".
shopiK - 2012-06-15, 23:46

Tylko, jak już zostało wspomniane - jeśli masz na myśli taki stojak wolfcrafta za ok. 380 zł - (http://allegro.pl/wolfcraft-stojak-wiertarski-do-wiertarki-5027000-i2356458722.html) to wtedy już faktycznie - brać lepiej wiertarkę stołową.

Chyba, że posiadasz i mówisz o tych nieco tańszych tej firmy (a takie wolfcrafty za 100) są dostępne w castoramach itp. sam mam stojak do szlifierki kątowej tej firmy i jest bardzo przyzwoity. (tyle, że trzeba chwilę poświęcić, żeby to dobrze ustawić - ale to ze względu na uniwersalność).

tata_perkusisty - 2012-06-16, 09:18

Stołowej nie komentuję, ale porządna jest chodzi > 1k zł.
Wolfcraft to naprawdę solidna firma, ale tego stojaka za 100 niestety nie polecam. A co do mojego stojaka, ja mam ten starszy, moim zdaniem lepszy, chciałem dokupić jeszcze jeden, ale przegapiłem, będą kolejne okazje :)
Zobacz to: http://allegro.pl/wolfcra...2391018119.html

Odi - 2012-06-23, 21:07

poco napisał/a:
Taka wiertarka PRCb kosztuje od 80-120 zł. Ja używam jako mieszadła do kleju i do wiercenia dużych otworów w stali. Nie do zajechania. Już bardzo dawno jest pełnoletnia. Popatrzcie na to rozwiązanie
http://allegro.pl/wiertar...2401779521.html
Pozdrawiam, Ryszard


Ta wiertarka wydaje mi się najsensowniejsza do zastosowań lutniczych, właśnie ze względu na prześwit. Ale pewnie jeszcze dużo wody upłynie w rzekach, zanim taką sobie kupię ^^

Na razie korzystam ze starego statywu polskiej produkcji, bodajże celma. Myślałem wcześniej o takich konstrukcjach, o jakich mówił tata perkusisty, z umieszczaniem stojaka nad elementem obrabianym, ale nigdy nie wystarczyło mi cierpliwości, żeby taki zrobić. Do otworów pod tuleje na struny, i pod klucze poprzestawałem na szablonach z grubej, twardej deski i wierceniu przez nie z ręki. Ktoś może stosował tą metodę? Czy jest ona wg was niedokładna i kłopotliwa?


Natomiast statyw drugiego typu, jak na drugim obrazku w pierwszym poście, doskonale nadaje się do zamocowania pod stołem z wiertarką z bębnem szlifierskim, do wygładzania krzywizn boków korpusu i gryfu. Taka 'wolnoobrotowa frezarka' :-)

Ender - 2012-06-24, 01:18

Panowie! Jako że ostatnio musiałem spędzić parę godzin przy wiertarce w uchwycie stołowym (taki czasochłonny projekt, niby prosty ale...), to powiem tak - żadnych półśrodków!
Jeśli ktoś ma kilka otworów na kwartał, to uchwyt. Jeśli ktoś ma kilka otworów dziennie, to tylko porządna wiertarka kolumnowa, najlepiej z możliwością wysuwu wrzeciona i z dużym prześwitem między wiertłem a stolikiem, najlepiej jakby można było mocować długie kantówki pod wrzecionem. Skok wrzeciona też nie jet bez znaczenia. Po dzisiejszym dniu wiertarka kolumnowa znalazła się na drugim miejscu na mojej liście zakupów.
Uchwyt jest dobry, o ile wiertarka jest dobra. Wystarczy, że futerko bije i wszystko szlag trafia.
Tak więc - po co, jak często i za ile. Ten prosty rebus prowadzi dokładnie do narzędzi, jakich potrzebujemy do naszych prac ;-)

kibic - 2013-11-06, 11:34

molu napisał/a:
O ile się orientuje, to większość tanich wiertarek stołowych, czy też stojaków na wiertarki nie pozwoli na wywiercenie otworów do mocowania strun przez korpus. Te sprzęty mają za mały prześwit pomiędzy kolumną a wrzecionem. Zwykle jest to 100-127mm. Z drugiej strony, taki stojak lepszy niż nic.. - do pozostałych prac zapewne wystarczy.

T.


Rzeczywiście prześwit większości wiertarek bez wysięgu to max ok. 12,5 cm co nie pozwoli na swobodne wiercenie niektórych otworów deskach. Udało mi się właśnie kupić nie drogą wiertarkę eurotek http://allegro.pl/wiertar...3683857124.html która ma prześwit ok. 16cm :-) Cena 470zł jest jak na taką wiertarkę dość niska. Wiadomo chiny ale wrzeciono sztywne bez luzów. Póki co jestem bardzo zadowolony.

nusior - 2013-11-06, 11:44

Dodam od siebie, że wymyśliłem, że wezmę stojak od starego powiększalnika takiego rodzaju:


Wydaje mi się, że będzie dobrze się sprawował tylko sobie wystrugam uchwyt na wiertarkę. Więc jak ktoś ma gdzieś na strychu powiększalnik to można próbować :)

poco - 2013-11-06, 19:13

Z tym powiększalnikiem, to powiększysz sobie kłopoty. :mrgreen:
problem jest w tym, ze napęd góra-dół jest poprzez stożkową przekładnię cierną, a to nie gwarantuje 1/sporego przesuwu; 2/ bezpieczeństwa w przypadku jakiejkolwiek awarii czy błędu; 3/ pozycjonowanie w pionie kłopotliwe i można by jeszcze parę przyszłych problemów dołożyć.
Nie jest moim celem zniechęcanie do eksperymentów, ale może lepiej sprzedać ten powiększalnik, a za kasę + dokładka kupić poważniejszy sprzęt. Przykładowo taki
http://allegro.pl/wiertar...3671303390.html
Najlepszym do naszych celów byłby taki egzemplarz, ale cena ....
http://allegro.pl/wiertar...3673545950.html
No może nie tak porażająca, ale dla wiekszości z nas zaporowa.
Pozdrawiam, Ryszard

nusior - 2013-11-06, 19:24

Broń Boże! Powiększalnik jest mamy i działa jak należy więc nie sprzedam :P
Póki co jestem na etapie wszystkiego homemade/diy więc dam jednak szansę temu stojakowi :P Napęd góra dół sobie przeanalizowałem i mi się spodobał bo ładnie chodzi. Zobaczę jak będzie. Jak coś mi zepsuje to będę wiedział na przyszłość :P

poco - 2013-11-06, 19:40

Szallony!!! :mrgreen:
Pozdrawiam, Ryszard


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group