FAQRegulamin   FAQFAQ   FAQSzukaj   FAQUżytkownicy  FAQGrupy  FAQGalerie   FAQRejestracja   FAQProfil   FAQZaloguj   FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości

Poprzedni temat «» Następny temat
Statyw do dremela i regulator obrotów
Autor Wiadomość
l153k 

Wiek: 21
Dołączył: 05 Sie 2013
Posty: 3
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-09-09, 22:50   Statyw do dremela i regulator obrotów

Witam wszystkich,
trochę mnie nosi ale obiecałem sobie, że dopóki nie skończę kursów poprawkowych na PWr nie zabiorę się za robienie skrzypiec, ale przecież dorabianie narzędzi się nie liczy :P Tak więc przedstawiam Wam stojak do dremela, oraz jego regulator obrotów (wbudowany nie działał):







Co do stojaka to nie wiem czy ten pomysł się komuś jeszcze przyda, chyba że akurat ma w piwnicy takie coś. Cały ten stojak chyba był od powiększalnika, nie wiem dokładnie, za późno się urodziłem żeby się załapać na używanie go do "normalnych" celów. Ja tylko przykręciłem odwrotnie tą dużą czarną część, która jest pomiędzy "windą", a pleksi. A z plexi, to już sami widzicie co zrobiłem, i pewnie zrobicie to lepiej (zresztą ja też, jak dostanę nowe plexi), więc nie będę się rozpisywał.

Natomiast pomysł na regulator może się przydać większej ilości osób... No chyba że lutnicy mają jakiś inny, tajemny sposób.
Jest to regulator (ściemniacz) do światła, ten konkretnie jest dość stary, i ma wytrzymać 500W (tak pisze na laminacie wewnątrz). Sam regulator działa dobrze z żarówkami, ale silniki elektryczne (np ta szlifierka, wiertarki itp) pracują nierówno-tak jakby ktoś je włączał i wyłączał kilka razy na sekundę. Trzeba prąd nieco "wyrównać" kondensatorem i opornikiem.
Technicznie wygląda to tak:
czarny kabel z wtyczką do kontaktu-jego jeden przewód wchodzi do pudełka i wchodzi do regulatora (pokrętła), drugi przewód wychodzi z regulatora i wchodzi do gniazdka zamontowanego na pudełku, z gniazdka wychodzi przewód i wraca do czarnego kabla z wtyczką. Jednocześnie równolegle do regulatora (tj. do jego obu styków) jest podłączony szeregowo opornik i kondensator. Czyli pomijając opisane kable, do styku nr 1 jest podłączony kondensator jednym końcem, do styku nr 2 jest podłączony opornik jednym końcem, a pozostałe końce opornika i kondensatora są ze sobą połączone.
Ja mam 0,32uF (złożone z dwóch kond.) i 44Ω (też 2 oporniki, o większej mocy), i szlifierka 270W chodzi prawie całkiem równo. Nie zaszkodziłoby jeszcze zwiększyć pojemności i delikatnie zmniejszyć oporu, ale jak dla mnie jest całkiem spoko :P
Mam nadzieję że komuś się to przyda :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group