J. S. Bogdanovich - autor nie tylko znanego podręcznika

Publikacje lutnicze i pokrewne

Moderator: popik10

Awatar użytkownika
Jacek A. R.
Posty: 310
Rejestracja: 2015-10-17, 08:34
Lokalizacja: Bydgoszcz

J. S. Bogdanovich - autor nie tylko znanego podręcznika

Post autor: Jacek A. R. » 2017-03-08, 10:14

John S. Bogdanovich jest znany jako autor jednego z najpopularniejszych podręczników budowy gitar klasycznych - “Classical Guitar Making: A Modern Approach to a Traditional Design”, New York, NY, Sterling Publishing, 2006. Może się przyda lista Jego publikacji oraz publikacji gdzie jest przywoływany - a czyni to na przykład Kenneth (Kenny) R. Hill, znany amerykański lutnik, w: “Book Review ­ Classical Guitar Making: A Modern Approach to a Traditional Design” GuitarMaker Issue 61 ­ Fall 2007: 16­17. Print.

https://www.jsbguitars.com/articles-publications/

Poza listą publikacji warto, moim zdaniem, przejrzeć zawartość stron witryny p. Bogdanovich'a. Na przykład tutaj:
https://www.jsbguitars.com/learn-about- ... oundboard/
jest omówiony temat płyt głównych.
- im więcej wolno -
- tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2903
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: J. S. Bogdanovich - autor nie tylko znanego podręcznika

Post autor: PiotrCh » 2017-03-08, 13:46

Dziękuję za link.

Najbardziej podoba mi się to stwierdzenie
cytuję:
Measuring the Properties of Your Soundboards

Trying to get precise measurements of the different characteristics of your wood is kind of a waste of time. A more useful approach for measuring properties of your guitar wood is to make comparative measurements, or normalized measurements.

W ten sposób lutnik odnosi się do swoich najlepszych osiągów. Jak znajdzie parametry krytyczne (kształt, waga, rezonans) to po prostu się ich trzyma, ewentualnie szuka czegoś więcej korygując nieznacznie te parametry. Choć podejrzewam, że delikatne zmiany jednego z parametrów w morzu pozostałych, które również mają swój rozrzut - to pogoń za wiatrem.

Kolega lutnik (student na Akademii w Poznaniu) opowiedział mi ciekawą historię jak wszyscy dookoła zniechęcali go do wybranego przez siebie materiału. Mówili, że gęstość nie ta, że waga nie ta, usłojenie nie takie. A on się uparł i bazując na wyższej sztywności drewna osiągnął odpowiednią masę i sprężystość i jego skrzypce zostały przez panią profesor uznane za wyjątkowo pięknie brzmiące - może być z tego dumny. Złamał pewne reguły i osiągnął sukces - może to zanotować i do tego wracać przy następnych instrumentach.

Dlatego dostrajanie do swojego najlepszego osiągu - jak najbardziej ma sens.
pozdrowienia
Piotr
ODPOWIEDZ