Strona 2 z 3

: 2013-11-28, 21:21
autor: Jerzy S
popik10 pisze:Ożebrowanie powinno usztywniaę w częłci łrodkowej, przy bokach płyta powinna byę ciełsza.
ęšłĽeby stworzyę coś w rodzaju membrany głołnika.
łrodek jest membranę a cienkie krawędzie zawieszeniem.
Dzięki za podpowiedęšł, spróbuje coś powalczyę.
Układ belek podyktowany moję obawę o to, że lutnia po nałożeniu strun mi się złoży i wyjdzie ładne Dzieło sztuki :) Gryf jak pewnie zauważyliłcie jest odlany razem z korpusem, co razem z asymetrycznę budowę instrumentu daje zupełnie inne obciężenia niż w normalnym instrumencie.

Co do próbek, to jeszcze duuuużo czasu :)

: 2013-11-29, 08:53
autor: popik10
Układ belek podyktowany moję obawę o to, że lutnia po nałożeniu strun mi się złoży i wyjdzie ładne Dzieło sztuki :)
Sam mam takie obawy bo u mnie wszytko takie delikatne, ale idę dalej.
Jak się złoży to będę maił tylko doświadczenie, instrumentu już nie :-D
Pozdrawiam

: 2013-11-29, 10:32
autor: Piniu
popik10 pisze:Jak się złoży to będę maił tylko doświadczenie, instrumentu już nie
Jak się złoży to będzie traveller :mrgreen:

: 2013-11-29, 17:03
autor: Jerzy S
Travellera już mam jednego, drugi mi nie potrzebny :)
Za to wymyłliłem sobie, że jak toto nie będzie chciało graę, to zbuduję witrynkę, do łrodka wpakuję obrotowę podstawę i ładnie podłwietlę ledami. Jako arcyDzieło na pewno się sprawdzi :P

: 2013-12-11, 17:48
autor: Jerzy S
Kolejna seria z budowy lutni :)

Kolorystyka będzie specyficzna (jak zresztę wszystko w tym instrumencie), mianowicie wnętrze pomaluję na kolor czerwony - akrylem, z tego co wyczytałem lakier akrylowy tłumi brzmienie, więc zdejmie mi ciut góry z korpusu szklanego.
Zewnętrzna powłoka albo czarny akryl, albo poliuretan. Co do płyty, to na 100% NIE BęDZIE to politura, wyszłyby wszystkie rysy, których niestety nie udało mi uniknęę, choęby te podczas oczyszczania przestrzeni wokół mostka po jego przyklejeniu. W prawdzie są one niewyczuwalne rękę, ale pod światło jednak są widoczne. Z drugiej strony politurowanie tego instrumentu zaburzyło by pierwotnę wersję o totalnej innołci wobec ortodoksji w sztuce lutniczej ;) I jeszcze nie mam pomysłu czym "pojadę" płytę rezonansowę, nie mam też ustalonej wersji co do wykołczenia - połysk czy mat.

Klucze jakie założę, to Grover do ukulele, sprawdzałem je i po odpowiednim zamocowaniu będę trzymaę.

Siodełko jest wykonane z ponad 100 letniego klawisza z hebanu (jedyna prawidłowo wysezonowana częłę tej lutni :P)

Główkę byłem zmuszony podkleię drewnem, ze względu na polepszenie mocowania kluczy.

Najwięcej czasu mi zajmuje szlifowanie i wyrównywanie powierzchni korpusu, oczywiłcie używam distalu, nie posiadajęc stali ani cykliny wykorzystuję ostrzę noża "do tapet" i duuuużej ilołci papieru łciernego..

Tak gwoli wstępnego podsumowania - koszt materiałów powoli zbliża się do 1000zł, ilołę godzin pracy - ok 200. Na chleb bym tym nie zarobił :P

: 2013-12-11, 18:49
autor: Jerzy S
darek pisze:Przykleiłeł taki nieobrobiony most ? :shock:
Kiepskie światło, w rzeczywistołci wyględa lepiej. Oczywiłcie nieobrobionego bym nie przykleił :)

: 2013-12-11, 19:50
autor: popik10
Własnę krwię zalana :lol:
Pozdrawiam

: 2013-12-11, 23:37
autor: poco
Mam wrażenie, że ten gryf nie będzie za wygodny do grania. Wyglada na bardzo gruby, taki pancerny.
Płytę wierzchnię dopicuj jednak cyklinę. Zrobisz ję sobie z każdej zużytej piły typu płatnica lub po prostu kup jakęł tanię i potnij na stosowne kawałki. Wszystkie rysy usuniesz bez problemu.
Czy te widoczne łruby pod płytę wierzchnia , to będę pełnię jakęł funkcję, czy tylko teraz służę do czegoś tam?
Pozdrawiam, Ryszard

: 2013-12-12, 00:15
autor: Jerzy S
łruby są wielkie, ale tylko ich łebki. Długołę gwintu ok 8mm. Zastosowałem je jako dodatkowe mocowanie mostka (brak zaufania do tej brzozowej sklejki). Przechodzę przez płytę i zagłębiaję się w mostek w sposób niewidoczny od zewnętrznej strony płyty.

W kwestii gryfu to ma on wymiary:
83mm szerokołci (9 chórów), 23mm przy główce (liczęc dodatkowe mm podstrunnicy) i 31mm przy VI progu (z podstrunnicę).
Moja prawdziwa lutnia ma następujęce wymiary: 62mm (7 chórów)/ 17mm przy główce/ 23mm przy VII progu, a akustyk (12 strun) 21mm przy główce i 23 przy VII progu.
Myłlę, że nie jest ęšłle, ale trzeba się będzie przyzwyczaię :)
A z drugiej strony ja jestem stary basista z wielkimi łapskami i normalne (w standardowej sprzedaży) akustyki maja dla mnie za węskie gryfy.

Dzięki za podpowiedęšłw sprawie cykliny :)

: 2013-12-12, 20:33
autor: poco
Te łruby na pewno wzmocnię -usztywnię połęczenie , ale potem nie będziesz miał do nich dostępu.
Nie wiem, czy nie lepiej było by kołkowaę mostek do wzmocnienia pod płytę . Dla ciekawołci zajrzałem w temat "lutnia" i w obrazkach pokazane jest takie rozwięzanie. Dla mnie takie bardziej lutnicze rozwięzanie. :-D
Pozdrawiam, Ryszard

: 2013-12-12, 21:38
autor: Jerzy S
Włałnie wiem.. (o braku dostępu) O mostku kołkowanym nie myłlałem, ale przy następnym wytworze zaryzykuję. Moja (prawdziwa) lutnia ma mostek łęczony z płytę za pomocę wkrętów) ale od zewnętrz.. Wiem to, bo nie dołę dokładnie zakołkowano otwory.
Szczerze powiem, brak ewentualnej możliwołci wględu do instrumentu martwi mnie najbardziej. Do łęczenia używam kleju epoksydowego i pięę razy się zastanawiam czy wszystko jest dobrze przygotowane, bo poprawki nie będę już możliwe. Myłlałem o kleju kostnym (skórnym, czy jak go zwał), tylko ze w tym przypadku (laminat szklany + drewno) się nie sprawdzi.
Mam przy okazji pytanie: czy belki usztywniajęce płytę powinny byę wklejane usłojeniem równoległym, czy prostopadłym względem powierzchni płyty? W temacie o lutni zauważyłem iż są wklejane równolegle, no prawie. U mnie też tak jest, ale wg mnie ułożenie słojów pod katem prostym może daę inne przenoszenie drgał. Wiem, że instrumenty smyczkowe maja (a przynajmniej tak byę powinno) belkę basowę przyklejonę z usłojeniem pod kętem prostym.

: 2013-12-21, 18:52
autor: Jerzy S
Tak więc prace nabieraję tempa i oto kolejna dawka :)
Następna będzie raczej już po malowaniu :)

: 2013-12-21, 20:02
autor: Jerzy S
darek pisze:Byłem przekonany , że lutnia ma normalne progi i skalopowanę podstrunnicę.
Owszem, ale póęšłniejsze tzw gitarolutnie, czyli lutnie romantyczne.
darek pisze:Ta płyta na tałmach na pewno się przyklei ?
ładna ozdoba będzie ... taka jednostkowa i niepowtarzalna :-D
Już jest przyklejona, trzyma się i jest stabilna.

Co do ozdoby to się zobaczy, na razie jeszcze dużo pracy..
Z tego co zauważyłem:
Ma dłuższy sustain niż moja prawdziwa lutnia, ma tez trochę więcej dołu. Barwowo raczej ciepła.

Musze jeszcze zmienię tył główki (poszlifowaę lub dodaę prowadnicę) bo mi się struny plęczę co widaę na zdjęciu.

: 2014-01-08, 14:42
autor: Jerzy S
I Dzieł nadszedł pełen chwały..
I rozpromieniły się niebiosa..
Po długich mękach radołę zagołciła w sercach :)

Lutnia skołczona, no prawie, bo jeszcze małe poprawki i logo na główce, ale gra i nie buczy (beczy) :P
Postaram sie zrobię jakieł nagranie z jej brzmieniem to wtedy wrzucę link :)

: 2014-01-19, 16:51
autor: Jerzy S
Dla wszystkich zainteresowanych!
Wrzuciłem prezentację zze zdjęciami lutni i jej dęšłwiękiem na youtube.
Lutnia
Zapraszam :)