Strona 1 z 4

Telecaster Project 2 (ALBIZIA)

: 2014-03-16, 15:18
autor: kibic
Wpadła mi w ręce deska u urokliwym wzorze, która miała byę podłogę. Nie będzie :-P Będzie Telecasterem.

Drewno nazywa się albizia. Jest dołę twarde. Umiarkowanie ciężkie.

Z jednej strony jest heblowana i zabezpieczona olejem.
Gr. 47mm szer. 17cm dł. ponad 1m

Obrazek

Pęknięta z jednej strony ale na szczęłcie po odcięciu pęknięcia zostało jeszcze wystarczajęco by po sklejeniu uzyskaę deskę na Tele.

Obrazek

Tak wyględa po sklejeniu (stan na teraz)

Obrazek

: 2014-03-16, 16:40
autor: spitfire1980
Zasiadam na widowni :-) .

: 2014-03-16, 18:01
autor: PiotrCh
Ludzie to są jednak dziwni, z drewna na instrumenty chcę podłogi zbijaę;)

wętek obserwowany;)

: 2014-03-20, 14:53
autor: kibic
Nauka nie idzie w las. Błędy popełnione przy pierwszym projekcie zwracaję się ;)

Deseczka z możliwie małym marginesem wycięta na tałmówce. Dodatkowo doszlifowana aby jak najmniej zostało do skrawania.

: 2014-03-20, 23:25
autor: tomasszz
kibic, już nie mogę się doczekaę kołcowego efektu ;) Powiedz mi proszę cóż to za frez którym obrabiałeł korpus?

: 2014-03-23, 09:54
autor: kibic
@tomasszz - to frez spiralny CMT

Całe sobotnie popołudnie połwięciłem na struganie więc prace posuwaję się szybko.

Deska wykrojona ale z frezowaniem otworów poczekam na gryf.

Obrazek

Deseczka na gryf z tego samego drewna albizia ale o jałniejszym odcieniu

Obrazek

Wycięta na psaówce, doszlifowana i gotowa do frezowania

Obrazek

... i wycięta

Obrazek
Obrazek

główka splanowana

Obrazek

pręt ma kołcówkę 10mm co mi nie pasuje. Chciałbym conajmniej 12mm

Obrazek

odcinam łrubę 12, wiercę otwór i gwintuję pod pręt

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

pasuje do otworu
Obrazek

frezowanie kanału pod pręt mam opanowane
Obrazek

przy poprzednim projekcie problem stwarzało mi przewiercenie się z kanałem. Teraz poszło jak po małle ........ z ręki :-P

pręt został wygięty do krzywizny kanału aby nie powodował naprężeł w spoczynku i założony

Obrazek

analogicznie do poprzedniego projektu założona tulejka pręta "w negatywie"

Obrazek

załlepka pręta przygotowana z klonu

Obrazek

i zaklejona

Obrazek

: 2014-03-23, 11:22
autor: Odi
To będzie gryf one-piece w kolorze takim samym jak korpus? Ciekawy jestem jak to wyjdzie wizualnie. Planujesz wykończenie olejowe?

Mogłeł się podzielię też zdjęciem jiga do frezowania łukowatego kanału pod pręt :-)

: 2014-03-24, 00:05
autor: kibic
Tak, to będzie gryf jednoczęłciowy ale nie tego samego koloru. Wprawdzie jest z tego samego drewna ale na gryf miałem jałniejszy kawałek.

Tak, wykończenie będzie olejowe. (muszę odreagowaę po moich perypetiach z lakierowaniem poprzedniej gitary) ;-)

Poniżej zdjęcia na teraz:

- załlepka przyklejona i zeszlifowana
- tulejka prętę również

: 2014-03-24, 07:05
autor: kibic
darek pisze:Będę monotonny ... a gdzie są otwory na klucze ?
Odpowiedęšłznam ... tylko dlaczego będę póęšłniej ? ;-)

Ech... Chyba następnym razem wywiercę je w surowej desce ;-)

: 2014-03-24, 18:09
autor: poco
Mam małę uwagę dotyczęcę tulejki gwintowanej trussroda.
Jeżeli nie jest ona załlepiona "na amen", to nieistotne. Ale jeżeli pręt daje się wkręcię/wykręcię, to dobrym rozwięzaniem jest wywiercenie otworu na ten bolec przelotowo.
Takie rozwięzanie pozwala na wymianę pręta i jego podzespołów w każdym momencie, bez demontażu podstrunnicy .
Dodatkowo nacięcie pod płaski wkrętak wykonane zgodnie z otworem pozwala na pozycjonowanie otworu wlotowego.
Myłlę, że jest to zrozumiałe. Gotowe nakrętki tego typu, ale tylko M6 (nakrętka wałeczkowa symetryczna i niesymetryczna) maję takie nacięcie.
http://www.marcopol.pl/katalog/nakretki/1/cat_1 (tutaj też informacja o poszukiwanych nakrętkach typu Rampa do mocowania gryfu)
Pozdrawiam, Ryszard

: 2014-03-25, 03:23
autor: poco
To odnosiło się do samego procesu demontażu i montażu w przypadku awarii onego, przy zastosowania takiej konstrukcji pręta, bez względu na konstrukcję gryfu.
Sędziłem, że nie jest to skomplikowane i nie pisałem tylko po to, aby pisaę.
Fakt, może przy okazji tematu trussrodów było by to łatwiej strawne i bardziej czytelne, ale i tutaj, nie będzie błędem umieszczenie takiej uwagi.
Czy jeszcze coś nie jest zrozumiałym i wymaga wyjałnienia?
Pozdrawiam, Ryszard

: 2014-03-25, 08:10
autor: Odi
Ja też nie do kołca rozumiem :-)

Chodzi ci o to, że koniec pręta nie jest zablokowany w kotwicy np przez rozklepanie wystajęcej kołcówki?
Jak na tym zdjęciu:
Obrazek

I zamiast tego daę bolec przechodzęcy przez kotwicę i pręt, blokujęcy możliwołę obrotu pręta? Z zachowaniem możliwołci wycięgnięcia tego bolca i wykręcenia z kotwicy pręta i wycięgnięcia go od strony główki?

: 2014-03-25, 09:29
autor: popik10
Podejrzewam, że Ryłkowi chodziło o to żeby kotwę przewiercię od spodu i przez ten otwór zablokowaę pręt. Nie zozklepywaę go na kołcu. Przez co można go odblokowaę i wykręcię w razie potrzeby. Taki rozbieralny wintage. Nie wiem czy ktoł tego próbował i czy to ma sens.
Byę może??
Pozdrawiam

: 2014-03-25, 16:40
autor: poco
Dokładnie tak jak napisał Popik.
Takie rozwięzanie pręta Vintage nie różni się od pełnego zakrycia, a jedynie umożliwia jego wymianę , naprawę itd.
Zaklepywanie tej kołcówki gwintowanej nie jest konieczne. Przy obracaniu nakrętki regulacyjnej może się spokojnie kręcię bez zmian w procesie napinania i luzowania gryfu.
Przecież napinanie, to raptem 1-3 obrotów = 1-3 zwoje.
Skutki normalne, gwinty nie poczuję, że są wkręcane, bo jednoczełnie będzie się wkręcaę w tę nakrętkę i nakrętka od strony regulacji też się będzie nakręcaę.
Przypominam, że jest to tylko temat w zakresie " informacja do rozważenia".
Każdy indywidualnie i tak zrobi po swojemu. Na bank. :-D
Takie rozwięzanie widziałem onegdaj prezentowane gDzieł na YT, ale nie mogę znaleźć. Nieważne.
Pozdrawiam, Ryszard

: 2014-03-25, 18:47
autor: kibic
Czytam, czytam i oczom nie wierzę, że koledzy rozważaję na poważnie możliwołę wykręcenia i wycięgnięcia pręta vitage'owego.....co jest przecież niemożliwe :shock:

Pręt z gryfu można wyjęę albo poprzez odklejenie podstrunncy (w przypadku pręta wkładanego od góry) albo rozfrezowanie załlepki pręta (w przypadku gryfu jednoczęłciowego) i to niezależnie od tego czy jest wkręcany w tulejkę czy zabity na amen.