Telecaster Project One
Moderator: poco
Mili koledzy. Czegoł nie łapię, jeżeli chodzi o pręt.
Dla mnie zasada działania jest jasna jak konstrukcja cepa. Wyginam, to tylko łmiało ciało, a pręt sam ulega deformacji zgodnie z profilem kanału. Jak jest kanał ęšłle wykonany, to żadne wyginanie nie pomoże. Jeżeli jest pręt podwójny jednostronnego działania, to tez nie ma potrzeby wyginania itd.!
Powiem/napiszę, że czasami jestem podłamany czytajęc posty, w których wychodzę takie kwiatki i sam nie wiem, czy czegoś nie kumam, albo dzieję się rzeczy, o których nie łniło się najstarszym góralom.
Proponuję, w takich przypadkach dokładny opis z dokumentację foto (najlepiej), bo zacznę tworzyę się takie baje, że zlikwiduje się je pewnie dopiero w trzecim pokoleniu.
Jednoczełnie będzie to przyczynkiem do rozważał n/t uniknięcia niespodziewanek na przyszłołę.
Lepiej jest zapytaę , dlaczego powstał taki problem, niż pisaę niesprawdzone teksty jako diagnozę.
Pozdrawiam, Ryszard
Dla mnie zasada działania jest jasna jak konstrukcja cepa. Wyginam, to tylko łmiało ciało, a pręt sam ulega deformacji zgodnie z profilem kanału. Jak jest kanał ęšłle wykonany, to żadne wyginanie nie pomoże. Jeżeli jest pręt podwójny jednostronnego działania, to tez nie ma potrzeby wyginania itd.!
Powiem/napiszę, że czasami jestem podłamany czytajęc posty, w których wychodzę takie kwiatki i sam nie wiem, czy czegoś nie kumam, albo dzieję się rzeczy, o których nie łniło się najstarszym góralom.
Proponuję, w takich przypadkach dokładny opis z dokumentację foto (najlepiej), bo zacznę tworzyę się takie baje, że zlikwiduje się je pewnie dopiero w trzecim pokoleniu.
Jednoczełnie będzie to przyczynkiem do rozważał n/t uniknięcia niespodziewanek na przyszłołę.
Lepiej jest zapytaę , dlaczego powstał taki problem, niż pisaę niesprawdzone teksty jako diagnozę.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
-
popik10
Pręt na swojej długołci jełli nie jest nacięgnięty jest bardzo giętki to tylko kawałek drutu .Podczas obróbki wyszły Ci jakieł ukryte naprężenia w drewnie i tu jest cała filozofia nic innego .Inaczej mogło by byę gdyby podstrunnica była przyklejona i zaczeło by sie gięę wtedy by oznaczało że szyjka i podstrunnica były o innej wilgotnołci .
Przede wszystkim mówię o gryfie z tego wętku czyli jednoczęłciowy bez podstrunnicy.
Wyfrezowany kanał ma krzywiznę. Pręt stalowy 6mm dł. ok. 45cm włożony do takiego kanału wygnie się ale naprężenie pręta pozostaje. Bo jest ze stali a nie z plasteliny. Sam z siebie próbuje się wyprostowaę. Póki deska była gruba to naprężenie nie mogło deski wygięę ale kiedy gryf został obrobiony to naprężenie spowodowało minimalny łuk. I nie mówcie mi Panowie, że to drewno pracuje bo po ponownym wyjęciu pręta gryf wrócił do idealnie prostej linii.
Przed ponownym włożeniem pręt został wgięty do krzywizny kanału i teraz w spoczynku gryf jest prosty i dopiero dokręcenie łruby powoduje jego wyginanie.
Wyfrezowany kanał ma krzywiznę. Pręt stalowy 6mm dł. ok. 45cm włożony do takiego kanału wygnie się ale naprężenie pręta pozostaje. Bo jest ze stali a nie z plasteliny. Sam z siebie próbuje się wyprostowaę. Póki deska była gruba to naprężenie nie mogło deski wygięę ale kiedy gryf został obrobiony to naprężenie spowodowało minimalny łuk. I nie mówcie mi Panowie, że to drewno pracuje bo po ponownym wyjęciu pręta gryf wrócił do idealnie prostej linii.
Przed ponownym włożeniem pręt został wgięty do krzywizny kanału i teraz w spoczynku gryf jest prosty i dopiero dokręcenie łruby powoduje jego wyginanie.
Czytałem go zanim zabrałem się za budowę swojego Telekastera i uważam, że opis błędu jaki popełniłeł przy pomiarze głębokołci rowka pręta również powinien znaleźć się w takim FAQu.Piniu pisze: Poczytaj mój wętek o budowaniu Tele. Ile ja sie tam z prętem nawalczyłem... wprawdzie nie chodziło o wyginanie, ale ku przestrodze...
Chyba jednak i w amerykałskich nie zawsze były wpuszczane:darek pisze:W oryginalnych są wpuszczane. Wystaję w mexach i chinolach bo taniej .
Gust należy uszanowaę. Ważne , że są równo .
http://www.12fret.com/content/2011/04/1 ... nsignment/
http://www.gbase.com/gear/fender-teleca ... sunburst-3#
http://www.12fret.com/content/2010/12/1 ... nsignment/
Niestety wszystkiego się uczę przy budowie tej gitary. Obecnie pobieram lekcje z lakiernictwa natryskowegodarek pisze:I dokęd dojechaliłmy przez ostatnie półtora miesięca ?
Jest szansa na fotki efektu , bo dotychczas było smakowicie ?
Lakierowanie jak się okazało to obszerny i niełatwy rozdział. Przeszedłem ciężkę szkołę ale nie żałuję. Wiedza nabyta zaprocentuje przy następnych projektach. Jestem tego pewien.
Ponieważ miałem założyę do niej "złoty" osprzęt postanowiłem dobraę kolory w pasujęcej tonacji ciepłych barw. I tak: gryf kolor klon naturalny, deska kolor żółtka wiejskiego jajka. Z tym, że tył i boki kolor kryjęcy a góra transparent.
Poniżej efekt po pomalowaniu, wyszlifowaniu i wypolerowaniu (pewnie trzeba ję będzie za parę tygodni po ułożeniu się lakieru ponownie przetrzeę).
Lakier poliuretan. (jeszcze nie dojrzałem by przystępię do sekty nitro
)
Pozostaje gitarkę zmontowaę i odpalię. Z tym, że to nie będzie praca tylko przyjemnołę. Wisienka na torcie. Nagroda za to, że udało mi się dotrzeę do tego etapu.
Ponieważ miałem założyę do niej "złoty" osprzęt postanowiłem dobraę kolory w pasujęcej tonacji ciepłych barw. I tak: gryf kolor klon naturalny, deska kolor żółtka wiejskiego jajka. Z tym, że tył i boki kolor kryjęcy a góra transparent.
Poniżej efekt po pomalowaniu, wyszlifowaniu i wypolerowaniu (pewnie trzeba ję będzie za parę tygodni po ułożeniu się lakieru ponownie przetrzeę).
Lakier poliuretan. (jeszcze nie dojrzałem by przystępię do sekty nitro
Pozostaje gitarkę zmontowaę i odpalię. Z tym, że to nie będzie praca tylko przyjemnołę. Wisienka na torcie. Nagroda za to, że udało mi się dotrzeę do tego etapu.