Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Dyskusje i prezentacje projektów i planów

Moderatorzy: popik10, poco

Awatar użytkownika
Paramonov
Posty: 194
Rejestracja: 2012-09-23, 00:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Paramonov » 2020-02-25, 21:03

Na tych filmikach w większości jest lakier olejny to coś zupełnie innego. Do olejnych trzeba mieć komorę z lampą UV i karuzelą. Bo to nie chce schnąć samo. Chyba że takie lakiery od nich jakoś tam schną kilka dni same z siebie https://www.joha.eu/en/varnishes/?p=1 .
Tak czy inaczej naukę lakierowania zaczyna sie od spirytusowych lakierów lub nawet od samej politury czyli szelak ze spirytusem. Teraz tak jak wybrać lakier spirytusowy? Są dwie opcje przepis z netu kiedyś ktoś to wrzucił na forum. Mieszanka żywic sandaraku mastyksu i szelaku + spirytus gotowanie na gazie. Druga opcja to lakier z tej strony z lakierami co podałem. Na pewno znajdziesz u siebie dystrybutora. Przy okazji możesz kupić barwniki one mieszają sie i z olejnym i spirytusowym lakierem. Barwniki spirytusowe do mebli, bejce od stolarza, proszki czy coś posobnego sie nie najada, Bo to wyblaknie a ma kolor zostać na 300lat
I tą drugą opcje polecam. Bo te lakiery od nich jest z tymi żywicami. Wiec polecam z tej strony siryt właściwy i wykończeniowy. Gruntujący to ściema no i tu już są zagruntowane skrzypce.

Teraz tak największy problem lakierowania spirytusowym to że każda nowa warstwa chce zmyć tą poprzednią. Tworzą sie baty i wszystko wygląda źle, nie równy kolor. W olejnych niema tego problemu, no ale jedziemy spirytem. Jak z tym walczyć? Dużo warstw lakieru z małą ilością koloru, staranność większa niż w filmiku z chińczykiem spirytus kładzie sie trudniej. Do tego pędzel z bora. Tampon będzie zmywał poprzedni kolor. No i robi sie to na 300lat więc jak coś nie pójdzie można zmyć wszystko i od nowa .

Zaleta spirytusowego, nie trzeba na końcu polerować czy politurować. Połysk zostaje od pędzla.
Ostatnio zmieniony 2020-02-28, 18:51 przez Paramonov, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kazmod
Posty: 141
Rejestracja: 2018-11-29, 15:50
Lokalizacja: Kanada, Longueuil

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: kazmod » 2020-02-26, 02:42

Dzieki za wyjasnienia. Pozdrawiam.
Skrzypce - Pani instrumentow muzycznych !
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 711
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-03, 14:23

Dziękuję Paramonov za całościowe porady, których mi bardzo brakowało i "gotowca" czyli taki w miarę "prosty" w miarę nieskomplikowany sposób co do składników i techniki nakładania, ta porada wraz z filmikami jakie podsunął Piotr wcześniej daje całościowy obraz. Też myślałem o spirytusowym rozwiązaniu a nie olejnym, ale brakowało mi kilku istotnych szczegółów, a tak naprawdę bardzo wielu aby się na to porywać. Teraz mam koncepcję, a samo wykonanie to już kwestia dokładności i szczęścia oraz "iluś przelatanych godzin".
Miałem wcześniej propozycję (już nieaktualną) aby zaopiekować się starymi, zdezelowanymi skrzypcami, ale kwestie lakieru i braku pomysłu -co i jak-, powstrzymały mnie przed tym. Teraz koncepcja jest a pozostają tylko szczegóły (z którymi sobie poradzę) aby coś prostego i zrozumiałego realizować.
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
Paramonov
Posty: 194
Rejestracja: 2012-09-23, 00:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Paramonov » 2020-03-03, 20:06

To moje pisanie jest trochę siekiera ciosane. Nie umiem redagować jak Wy.

Przy remontowaniu manufaktury nie zmienia sie lakieru. Lakier to historia instrumentu po co to zmywać, w niczym to nie pomorze. Przy odnawianiu instrumentu robi sie korektę lakieru uzupełnia ubytki odpryski i dobiera sie kolor do wyretuszowania. Matuje sie 2000 i na koniec politura na olej i na drugi dzień wyciągniecie oleju z polerowaniem.
Wiem że każdy świeżak chce dawać nowy lakier, bo w mentalności polaka tak wygląda odnawianie. Też tak kiedyś zrobiłem ale to było nitro i chciałem podnieść cenę skrzypiec więc dąłem nowy lakier.

Teraz tak uzupełniając poprzedni post. Lakierowanie spirytusem jest trudniejsze niż olejem. Na Yt są filmiki jak lakierują olejem. Bardzo trudno jest zrobić ciemne skrzypce spirytusem chyba tylko pistoletem można zrobić ciemno. Tak czy inaczej trzeba zainwestować w jakąś maszynę, kompresor i pistolet do spirytu albo szafa uv do olejnych lakierów . Na początek można próbować bez sprzętu może coś z tego będzie.
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 711
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-04, 10:30

Czyli w starych skrzypcach gdzie pod podstawkiem jest mega-wytarcie lakieru/koloru do gołego drewna można po zmatowieniu miejsca odkryte
1/uzupełnić gruntem,
2/przetrzeć lekko papierem 2000,
3/zafarbować olejną skrzypcową pod kolor reszty skrzypiec i
4/na koniec varnish +
5/wyciągnięcie oleju z polerowaniem.
Pytam bo nie jestem w tym dobry i mogę wszystko poprzekręcać. Czy tyle warstw nie zabije dźwięku?
Typowe stare skrzypce to pęknięcia w okolicy efów i duże przetarcie pod podstawkiem.
Co do napraw pęknięć literatura jest obfita i dokładna, co do napraw lakierniczych nie jest to proste.
A co do porad chińskiego Norwega z Japonii, to stosuje on lutnicze KungFu i po filmiku jak rozkleja skrzypce młotkiem i szpachelką na zimno wolę go nie naśladować bezkrytycznie.
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
Paramonov
Posty: 194
Rejestracja: 2012-09-23, 00:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Paramonov » 2020-03-04, 23:56

Dzisiaj stawiałem nowy podstawek na takie przetarcie do gołego drewna. Oczywiście jest trudniej to spasować. Dlatego najlepiej jest jak ktoś ma czas zalać to lakierem do równego zmatować i psaować na takiej powierzchni. Do tego używam lakieru retuszerskiego to chyba ten https://www.joha.eu/en/varnishes/retouc ... less?c=317 . Jest świetny, mocno wypełnia i słabo sie kurczy jak schnie, ma mocny połysk.
Najpierw nim gruntuje po jakimś czasie przychodzi ten lakier z odpowiednim kolorem. Jak kolor w miarę pasuje mocą to dopełniam raz dziennie do równego. Później matowanie wszystkiego 2000 pasowanie duszy, pasowanie podstawka i politura z olejem, na drugi dzień wyciągnięcie oleju.

Smyczkowe instrumenty otwiera sie na sucho. Po to jest klejone glutyną żeby można było to otworzyć. Młotek, nóż z blachy, wyczucie i otwarte.
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 711
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-05, 12:34

No to już będę wiedział , że metoda młotkowo-nożowa na sucho jest OK , tego nie wiedziałem.
Za informacje o lakierowaniu wielkie dziękuję.
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
kazmod
Posty: 141
Rejestracja: 2018-11-29, 15:50
Lokalizacja: Kanada, Longueuil

Re: Proba przyblizenia surowych "chinskich" skrzypiec do standartu Stradivariusa :) x 10

Post autor: kazmod » 2020-04-07, 23:33

Ciesze sie, ze znalazlem sporo nowego materialu do przesledzenia. Dzieki ! Pozdrawiam.
Skrzypce - Pani instrumentow muzycznych !
ODPOWIEDZ