To tak przytaczajęc a innego postupopik10 pisze:Druga strona pisania o niczym
Czas wzięę się za robotę!!!
Archtop
Moderator: poco
-
popik10
Piniu nie będęšłzłołliwy. Robię powoli oprzyrzędowanie na które też potrzebna jest kasa.
A uwierz mi, że trochę tego do gitary akustycznej potrzeba.
Chcesz robię za sponsora? Będzie szybciej.
Ponadto, nie piszę właśnie dla tego co jak sobie wyobrażam i czy te wyobrażenia maję sens bo to puste gadanie.
Pozdrawiam
A uwierz mi, że trochę tego do gitary akustycznej potrzeba.
Chcesz robię za sponsora? Będzie szybciej.
Ponadto, nie piszę właśnie dla tego co jak sobie wyobrażam i czy te wyobrażenia maję sens bo to puste gadanie.
Pozdrawiam
-
popik10
coś ruszyło
Ale jak krew z nosa
Pozdrawiam
__________________________________________________________________________
ęšłĽeby nie pisaę nowego postu.
Wstępne wybieranie materiału z łrodka płyty
Teraz czas na cytomierz i dokładne ustalenie grubołci w odpowiednich miejscach.
Pozdrawiam
___________________________________________________________________________
A tu już zabawa z cyklinę, wygładzanie na gotowo. Ten etap trzeba przeprowadzię bardzo dokładnie bo nie będzie można już do tego wrócię. Teraz tak naprawdę odbywa się strojenie płyty.
Pozdrawiam
___________________________________________________________________________
No i w piętek powstała płyta spodnia, prosto z maszyny.
Jeszcze jej nie dopieszczałem ale nie ma siły - przez te upały jakakolwiek praca wywołuje kaskady potu
Pozdrawiam
Ale jak krew z nosa
Pozdrawiam
__________________________________________________________________________
ęšłĽeby nie pisaę nowego postu.
Wstępne wybieranie materiału z łrodka płyty
Teraz czas na cytomierz i dokładne ustalenie grubołci w odpowiednich miejscach.
Pozdrawiam
___________________________________________________________________________
A tu już zabawa z cyklinę, wygładzanie na gotowo. Ten etap trzeba przeprowadzię bardzo dokładnie bo nie będzie można już do tego wrócię. Teraz tak naprawdę odbywa się strojenie płyty.
Pozdrawiam
___________________________________________________________________________
No i w piętek powstała płyta spodnia, prosto z maszyny.
Jeszcze jej nie dopieszczałem ale nie ma siły - przez te upały jakakolwiek praca wywołuje kaskady potu
Pozdrawiam
-
popik10
-
popik10
Jak najbardziej. Ale głównie stroi się w tym wypadku płytę bez dodatków. Potem dodaje belkowanie i dostraja. Sam nie maiłem łwiadomołci jak to wyględa do puki za to się nie zabrałem. Nadmienię tylko, że żeby nabraę doświadczenia to chyba trzeba wykonaę takich kilkaset płyt. Akurat w tej konkretnej konstrukcji będzie również belkowanie płyty spodniej. Bo wykonałem ję za cienkę. Około 2 mm. Generalnie w klonie płyta 3-4 mm w zupełnołci wystarcza. W sumie nie wiem czy mogę tak mówię (małe doświadczenie w tym zakresie)
Ale ze względu na prac i materiał wykonanie spodu jest trudniejsze i bardziej pracochłonne. Pewnie to kwestia wypracowania metod, ale przy tej pierwszej tak to wyględa.
Pozdrawiam
Ale ze względu na prac i materiał wykonanie spodu jest trudniejsze i bardziej pracochłonne. Pewnie to kwestia wypracowania metod, ale przy tej pierwszej tak to wyględa.
Pozdrawiam
Napisz proszę coś o strojeniu płyt, szukasz częstotliwołci czy bardziej zależy ci na amplitudzie i wybrzmiewaniu w czasie? Cienka płyta wyjdzie pewnie na plus dla wybrzmiewania, a lekkie i wytrzymałe ożebrowanie powinno pomóc. Ja na razie zauważyłem dużę prawidłowołę w relacji grubołci płyty i amplitudy drgał przy pukaniu w nię.
pozdrawiam
pozdrawiam
pozdrowienia
Piotr
Piotr
-
popik10
Kiepsko trafiłeł, ja akurat specjalistę od strojenia nie jestem i robię to na słuch.
Zdecydowanie więcej mógł by powiedzieę tu Palisander którego już niestety nie ma na forum. Ale kierujęc się jego wskazówkami staram się uzyskaę włałciwy dęšłwięk uderzanej płyty.
Sę Filmiki na yt jak powinno się to robię i jaki dęšłwięk uzyskaę. Choę to w małym stopniu oddaje rzeczywistołę. Ważnym jest i materiał z którego zrobiona płyta i grubołę materiału w okrełlonych miejscach. Mało tego kolosalne znaczenie ma jak materiał był pozyskany i jak sezonowany i suszony.
Pozdrawiam
Zdecydowanie więcej mógł by powiedzieę tu Palisander którego już niestety nie ma na forum. Ale kierujęc się jego wskazówkami staram się uzyskaę włałciwy dęšłwięk uderzanej płyty.
Sę Filmiki na yt jak powinno się to robię i jaki dęšłwięk uzyskaę. Choę to w małym stopniu oddaje rzeczywistołę. Ważnym jest i materiał z którego zrobiona płyta i grubołę materiału w okrełlonych miejscach. Mało tego kolosalne znaczenie ma jak materiał był pozyskany i jak sezonowany i suszony.
Pozdrawiam
nie nie o to mi chodzi;) Chodziło mi właśnie o Twoje doświadczenie w tym konkretnym przypadku, co sam zaobserwowałeł, jakę metodykę przyjęłeł itp. To co piszesz o wpływie jakołci drewna, to racja, tak musi byę, ale chodzi mi o prawidłowołci już w konkretnym przypadku - konkretnej deski. Dla każdej innej prawidłowołci będę te same, choę efekt inny.
Każde doświadczenie jest cenne nie tylko specjalistów. Ja przy opukiwaniu zauważyłem silny wpływ grubołci płyty na długołę wybrzmiewania, to tak jakby z każdym kolejnym pocienieniem płyty drgała mocniej, z jakby większym "trzepotaniem" - mniej głucho. Potem doklejenie żeber wyciszyło te wibracje - ale nie do kołca, lepiej drgała cienka płyta z żebrami ( w moim przypadku z balsy) niż sama gruba, a najlepiej cienka i bez żeber - ale strach. Niestety nie zauważyłem wyraęšłnych zmian w częstotliwołci, ale byę może to wina słabej percepcji, to najlepiej by było rejestrowaę mikrofonem (piezo) i patrzeę na widmo.
przepraszam za załmiecanie Twojego wętku, byłem tylko ciekaw jak wyględa to u Ciebie. Praktyczne spostrzeżenia odnołnie takich niuansów są bardzo cenne dla czytelników, choę fotorelacja to już bardzo wiele. Kibicuję i czekam na dalsze posty.
z pozdrowieniami
Każde doświadczenie jest cenne nie tylko specjalistów. Ja przy opukiwaniu zauważyłem silny wpływ grubołci płyty na długołę wybrzmiewania, to tak jakby z każdym kolejnym pocienieniem płyty drgała mocniej, z jakby większym "trzepotaniem" - mniej głucho. Potem doklejenie żeber wyciszyło te wibracje - ale nie do kołca, lepiej drgała cienka płyta z żebrami ( w moim przypadku z balsy) niż sama gruba, a najlepiej cienka i bez żeber - ale strach. Niestety nie zauważyłem wyraęšłnych zmian w częstotliwołci, ale byę może to wina słabej percepcji, to najlepiej by było rejestrowaę mikrofonem (piezo) i patrzeę na widmo.
przepraszam za załmiecanie Twojego wętku, byłem tylko ciekaw jak wyględa to u Ciebie. Praktyczne spostrzeżenia odnołnie takich niuansów są bardzo cenne dla czytelników, choę fotorelacja to już bardzo wiele. Kibicuję i czekam na dalsze posty.
z pozdrowieniami
pozdrowienia
Piotr
Piotr
-
popik10
Nie ma kłopotu, właśnie w wypadku nas laików chodzi głównie o wymianę spostrzeżeł.przepraszam za załmiecanie Twojego wętku, byłem tylko ciekaw jak wyględa to u Ciebie. Praktyczne spostrzeżenia odnołnie takich niuansów są bardzo cenne dla czytelników, choę fotorelacja to już bardzo wiele.
Jak wspomniałeł, wraz z zmniejszaniem grubołci pojawiał się coraz czystszy i bardziej selektywny dęšłwięk, belki trochę to wytłumiły (u mnie łwierkowe) ale generalnie jak na tanie drewno wydaje mi się ok. Grubołę płyty zmniejsza się przy elfach a najgrubsza jest w okolicach mostka. Generalnie chodzi o doprowadzenia do stanu by przy krawędziach była ciełsza niż przy mostku i tworzyła coś w rodzaju membrany. Wtedy zaczyna pracowaę włałciwie. Ale to chyba specyfika budowy każdego instrumentu strunowego akustycznego.
Pozdrawiam
-
popik10
To, że pękały listwy kerfingu, to małe piwo. Nieistotne, bo wspólna "listewka"
po nacinaniu ułatwia tylko przyklejanie zamiast indywidualnie każdy kawałek z osobna.
Tak, a propos, to z jakiego drewienka masz ten kerfing? ęšłĽeby po przyklejeniu góra-bok/dół -bok nie zaczęł się rozwarstwiaę. Wszak będziesz go jeszcze frezował pod żyłkowanie (binding), co spowoduje jeszcze pocienienie tej wspólnej krawędzi.
Ale wiesz co robisz.
Pozdrawiam, Ryszard
Tak, a propos, to z jakiego drewienka masz ten kerfing? ęšłĽeby po przyklejeniu góra-bok/dół -bok nie zaczęł się rozwarstwiaę. Wszak będziesz go jeszcze frezował pod żyłkowanie (binding), co spowoduje jeszcze pocienienie tej wspólnej krawędzi.
Ale wiesz co robisz.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est